Posty

Nareszcie wakacje.

Obraz
Wakacje w MBP w Jaworznie – Filia Ciężkowice. Lipiec – sierpień 2020 r. Pragnę Was zabrać w „Fascynującą podróż po świecie”. Co tydzień będę publikować informacje zaczerpnięte z przewodników turystycznych, literatury beletrystycznej i fachowej oraz Internetu, po to, aby przybliżyć Wam wiedzę o pięknie naszego kontynentu, jego różnorodności i wyjątkowości. Nie zapomnę również o sporej dawce rozrywki płynącej z wszelkiego rodzaju krzyżówek, szarad, quizów i zabaw umysłowych. Po wyczerpującej i intensywnej wędrówce po naszym pięknym globie poproszę Was o to, abyście napisali w kilku zdaniach , który z krajów najbardziej Wam się spodobał i dlaczego? Dla Tych, którzy chcieli by wypowiedzieć się artystycznie mam propozycje, aby własnoręcznie wykonali „pocztówkę z wakacji”. Wszystkie prace zamieszczę na blogu biblioteki w Ciężkowicach, najładniejsze spośród nich nagrodzimy. „ Fascynująca podróż po świecie” . 01.07.2020 r. -03.07.2020 r. Zwiedzamy Europę. Zabytki, kuchnia, cie...

Zagadkowo raz jeszcze.

Obraz
Na podwórku i w kurniku, Pośród gęsi, kaczek, kur, Wzorem jest urody, szyku,  Bo korali nosi sznur. Może dlatego, by lepiej polować, Może nie umie się zdecydować, Nieustająco swój kolor zmienia, By być podobnym do otoczenia. Nie jest to całkiem pewne, Że zmieni się w królewnę, Zwłaszcza gdy pocałowana Będzie przez pana bociana. Bazgrze jak to ona, Niedbale-pazurem, Chociaż piór ma tyle, Że mogłaby piórem. Nie jest chomikiem, l ecz jego sposobem Chowa jedzenie w torbie pod dziobem. Ubrany zawsze wieczorowo W boa ze swoich własnych piór, Lecz gdy do piasku głowę chowa, To lepiej nie brać go za wzór.

Zagadkowo.

Obraz
Oto garść zagadek dla nudzących się w domu, podana do ogólnej wiadomości w celu dotlenienia mózgu. Kto zna odpowiedzi niech je wyśle na adres : filiaciezkowice@biblioteka.jaw.pl Na jego widok, drżysz zuchu, Ma mocne nogi i chodzi w kożuchu. Zawsze blisko krowy i ogonem miele, Każdy już odgadnie, bo to przecież... Tak cichutko chodzi, że go nikt nie słyszy, I dlatego bardzo boją się go myszy... Mam bardzo małe oczy, nie widzę prawie wcale, Lecz w ciemnych korytarzach, ruszam się doskonale... Powrócił do nas z dalekiej strony, Ma długie nogi i dziób czerwony... Każdego zoo jest ozdobą, Choć nie gra w orkiestrze, trąbę nosi z sobą... Zieloną nosi koronę, Przed skwerem daje ochronę... Rośnie pod płotem, ma płatki zielone, Wciąż go obsiada wróbli gromada...

Za co kochamy nasze miasto?

Obraz
Dużo się dzieje w naszym mieście i nie mam tutaj na myśli pandemii, w oku której się znaleźliśmy. Jaworzno się rozbudowuje, pięknieje, myślę że nas, mieszkańców rozpiera z tego powodu duma. Cieszy nas gdy ktoś przyjeżdża z zewnątrz i mówi jak to miasto się zmieniło, ile zieleni wokoło, skwerów i atrakcji krajobrazowych dla zwiedzających. Jeśli i Ty tak myślisz, to proszę napisz parę słów mówiących o tym, dlaczego kochasz nasze miasto i co Ci się w nim podoba. Swoje przemyślenia proszę przesłać na adres: filiaciezkowice@biblioteka.jaw.pl tytułując go Kocham swoje miasto. Wszystkie Państwa przemyślenia opublikuje na blogu biblioteki w Ciężkowicach. Mamy czas do końca przyszłego tygodnia, czyli do 26 czerwca 2020 r.

Sylwetki jaworznickich burmistrzów - Antoni Jeleń, Wawrzyniec Brożek i Władysław Broniowski.

Był taki okres w historii samorządu w Jaworznie, który trwał 11 lat i podczas, którego aż 3 burmistrzów sprawowało władzę. W 1906 roku najważniejsze stanowisko urzędowe w mieście objął pochodzący z Chrzanowa aptekarz Antoni Jeleń. Ze względu na jego częste nieobecności w magistracie, zapewne spowodowane problemami ze zdrowiem, w dokumentach jako burmistrz figuruje jego zastępca Wawrzyniec Brożek. W 1910 roku burmistrzem Jaworzna został Władysław Broniowski. Był on urzędnikiem gwarectwa. To właśnie za jego kadencji zreorganizowano strukturę urzędu i jego zarząd. Dzięki niemu władze miejskie Jaworzna znalazły się w urzędowym spisie galicyjskim władz terenowych. Jego poprzednicy nie zdążyli tego zrobić lub po prostu zaniedbali ten obowiązek. Zmarł nagle w 1912 roku. Przy tworzeniu tekstu korzystałam z artykułów zamieszczonych w : "Co Tydzień z 2009 roku w numerze 12, który napisała pani Maria Leś-Runicka, a nosił on tytuł "Franciszek Szatanek"  oraz w czasopiśmie "Z...

Sylwetki jaworznickich burmistrzów - Franciszek Schattanek.

Franciszek Schattanek był pierwszym burmistrzem Jaworzna. Do naszego miasta przybył z Bielska, tutaj ożenił się Zofią, z którą dochował sie 10 -rga dzieci. Był naczelnikiem stacji kolejowej oraz prezesem Towarzystwa Weteranów Wojskowych im. Horsetzkyego. Między innymi, dzięki jego staraniom nadano Jaworznu prawa miejskie. Działał również w grupie inicjatywnej dla powstania jaworznickiego gniazda Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Jego starania o charakterze społecznym przyczyniły się do tego, że w 1901 roku powołano go na stanowisko burmistrza Jaworzna. Niestety zmarł nagle w wieku 54 lat, w związku z tym swój urząd sprawował bardzo krótko, zaledwie przez 2 lata. Nie miał więc możliwości, aby rozwinąć swoje umiejętności w dziedzinie zarządzania miastem o tak dużym potencjale przemysłowym. Przy redagowaniu tekstu korzystałam z artykułu pani Marii Leś-Runickiej zamieszczonego w tygodniku Co Tydzień z 2009 r. o numerze 12, który znajduje się w zbiorach Działu Regionalnego w ...

Sylwetki burmistrzów Jaworzna - Franciszek Racek .

Franciszek Racek był najdłużej sprawującym swój urząd burmistrzem Jaworzna. Przez 25 lat rządził miastem, a były to lata 1912 -1937. Z posadą pożegnał się w atmosferze skandalu, posądzony o prowadzenie autorytarnych rządów i niegospodarność finansową. Na skutek wszczętej z zewnątrz kontroli, która potwierdziła wiele nieprawidłowości w prowadzonej przez magistrat działalności finansowej, burmistrz postanowił zrezygnować z urzędu. Poczuł się bowiem dotknięty oszczerstwami i pomówieniami swoich niedawnych kolegów i współpracowników. Franciszek Racek był działaczem społecznym i wieloletnim prezesem "Sokoła". W latach 1916-1918 nie bacząc na działania władz zwierzchnich,  organizował dostawy żywności dla mieszkańców Jaworzna, którzy po I wojnie światowej znaleźli się w tragicznej, ekonomicznej sytuacji. Jego poczynania spotkały się z ogólną sympatią i wdzięcznością jaworznian. W okresie międzywojennym był politykiem bardzo lubianym przez społeczeństwo. Po odejściu z urzędu, miast...